Blog o nieuczciwej konkurencji, zakazanej reklamie i nie tylko...

System konsorcyjny – jako czyn nieuczciwej konkurencji

9 marca 2026   |   kancelaria

System konsorcyjny, w potocznym obrocie często reklamowany jako alternatywa dla systemu rabatowego, rzadziej również jako „sprytna” substytut dla kredytu – w rzeczywistości opiera się na mechanizmie zbiorowego gromadzenia wpłat konsumentów i późniejszego przydziału świadczenia według reguł ustalonych przez organizatora. Kusi obietnicą szybszego dostępu do dóbr bez trudnych do spełnienia warunków i procedur. Polski ustawodawca potraktował ten model wyjątkowo surowo, uznając system konsorcyjny jako sam w sobie za praktykę zakazaną, kwalifikując go jako nieuczciwą praktykę rynkową. Na czym dokładnie polega ten mechanizm? Jak go rozpoznać i jakie ryzyka niesie ze sobą?

Lipiński Maciej

Autor bloga:
Maciej Lipiński
radca prawny

+48 502 125 029
m.lipinski@lipinskiwalczak.pl

 

Na czym polega system konsorcyjny?

W Polsce określenie „system konsorcyjny” zwany też „systemem argentyńskim” odnosi się do modelu oszczędzania i okresowego przydziału, znanego w Argentynie jako systemy „ahorro previo / capitalización y ahorro” (plany oszczędnościowe w grupie).

W praktyce, to prowadzenie działalności gospodarczej, która organizuje grupę konsumentów i zarządza ich mieniem w celu finansowanie grupowych zakupów (np. praw, rzeczy ruch omów, nieruchomości czy usług). Tworzy się zamkniętą grupę uczestników, którzy wpłacają miesięczne raty/składki do wspólnej puli. W określonych terminach ktoś z grupy otrzymuje prawo do otrzymania dobra albo kwoty na zakup ( „wygrywa” dostęp wcześniej niż inni). Zwykle odbywa się przez losowanie albo licytację – kto zaoferuje „więcej” (np. wyższy wkład/większą przedpłatę) ten dostaje przydział szybciej. Całość prowadzi administrator / firma organizująca plan, która zarządza wpływami i regulaminem planu.

System konsorcyjny w Polskim prawie

W Polsce system konsorcyjny w znaczeniu systemu argentyńskiego jest uznawany za nielegalny. Organizowanie takich systemów jest zabronione w Polsce od 2004 r. na mocy ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym, która wskazuje, że prowadzenie działalności w formie systemu konsorcyjnego lub organizowanie grupy konsumentów w tym celu jest nieuczciwą praktyką rynkową. Za czyn nieuczciwej konkurencji uznano także organizowanie takiej grupy.

Państwo Polskie uważa ten model jako z natury nieuczciwy wobec konsumentów, bo nie gwarantuje kiedy (albo czy w ogóle) uczestnik otrzyma świadczenie, a dodatkowo opiera się na mechanizmie, w którym część osób dostaje świadczenie wcześniej kosztem tego, że inni finansują ten zakup.

Dodatkowo, organizowanie działalności w modelu systemu konsorcyjnego, może być zakwalifikowane jako prowadzenie działalności bankowej bez zezwolenia, które jest karane na bazie art. 171 Prawa bankowego.

Czym jest nieuczciwa praktyka rynkowa?

W polskim prawie jest to szczegółowo uregulowane w ustawie o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym z 23.08.2007 r. Zgodnie z jej podstawową definicją, praktyka jest nieuczciwa, gdy jednocześnie jest sprzeczna z dobrymi obyczajami (czyli z elementarną rzetelnością, lojalnością i fair play w relacji z konsumentem) oraz w istotny sposób zniekształca lub może zniekształcić zachowanie rynkowe „przeciętnego konsumenta” – przed zawarciem umowy, w trakcie jej zawierania lub po zawarciu.

Za nieuczciwą praktykę rynkową w świetle ustawy uznaje się w szczególności praktykę rynkową wprowadzającą w błąd oraz agresywną praktykę rynkową, a także stosowanie sprzecznego z prawem kodeksu dobrych praktyk.

Praktyki wprowadzające w błąd
To działania, które powodują lub mogą spowodować, że przeciętny konsument podejmie decyzję, której inaczej by nie podjął – np. kupi, podpisze umowę, dopłaci, nie zrezygnuje. W błąd można wprowadzać nie tylko kłamstwem, ale też półprawdą, nieczytelną prezentacją kosztów, „gwiazdkami” w regulaminie czy przemilczeniem kluczowych informacji.

Agresywne praktyki rynkowe
Tu istotą jest nacisk, wywieranie presji, nękanie, wykorzystywanie przewagi, straszenie konsekwencjami, utrudnianie rezygnacji – tak, by konsument „dla świętego spokoju” zrobił to, czego normalnie by nie zrobił.

Stosowanie sprzecznego z prawem kodeksu dobrych praktyk
Czyli sytuacje, gdy przedsiębiorca zasłania się własnym standardem, a w praktyce działa w sposób, który jest niezgodny z prawem.

Jaka kara za organizowanie działalności w systemie konsorcyjnym?

Za organizowanie działalności w systemie konsorcyjnym w Polsce grozi odpowiedzialność karna z art. 16 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym, czyli:

– pozbawienie wolności od 3 miesięcy do 5 lat – zarówno za zarządzanie mieniem gromadzonym w takiej grupie (ust. 1), jak i za organizowanie grupy konsumentów w tym celu (ust. 2).

– jeżeli wartość mienia jest „wielka”, powyżej 1 000 000 zł – kara rośnie do pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat (ust. 3).

Dodatkowo, niezależnie od art. 16, w zależności od tego jak to jest zorganizowane (zwłaszcza jeśli podmiot gromadzi środki innych osób i „obraca” nimi jak finansowaniem), może też wchodzić w grę art. 171 Prawa bankowego, a wraz z nim grzywna do 20 000 000 zł i pozbawienie wolności do 5 lat za prowadzenie działalności bez zezwolenia.

UOKIK a system konsorcyjny

Najbardziej znany przykład organizowania systemu, który według Prezesa UOKiK spełniał przesłanki zakazanego systemu konsorcyjnego stanowi sprawa InGroup International LLC / InCruises.

Uczestnicy programu mieli dokonywać comiesięcznych wpłat 100 USD, które przeliczano na punkty („Dolary Rejsowe”, według kursu 1 USD = 2 DR). Środki/DR miały służyć do zakupu usług dostępnych na platformie, w tym rejsów. Istotnym elementem modelu było rekrutowanie „partnerów”, którym płacono prowizje za namawianie kolejnych osób do programu. Był też mechanizm zwolnienia z opłaty miesięcznej po utrzymaniu w strukturze 5 aktywnych osób. Jeśli uczestnik przestawał opłacać miesięczną składkę, konto stawało się nieaktywne (utrata możliwości rezerwacji). Po dłuższej nieaktywności konto mogło zostać zamknięte, a „Dolary Rejsowe” – zniknąć. Dopiero po czasie można było przeznaczać na wycieczkę część zgromadzonej wartości: 60% po 1 roku, 70% po 2 latach, a 100% dopiero po 5 latach i po wpłaceniu łącznie 4900 USD.

UOKiK wskazał, że w tym modelu zakup rejsu był możliwy wyłącznie, gdy był finansowany z wpłat pozostałych członków, a spółka dysponowała pieniędzmi z comiesięcznych wpłat uczestników. Jednocześnie znaczna część środków miała iść na prowizje dla partnerów, a nie na realizację usług dla „zwykłych” członków. UOKiK wydał w tej sprawie ostrzeżenie konsumenckie. Finalnie, Prezes UOKiK nałożył na InGroup International LLC karę 5 280 388 zł za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów w związku z tym modelem.

Jak uniknąć posądzenia o organizowanie działalności w systemie konsorcyjnym?

Punktem wyjścia jest to, co ustawodawca wprost penalizuje, czyli organizowanie grupy konsumentów i zarządzanie mieniem gromadzonym w ramach tej grupy w celu finansowania zakupu produktu w systemie konsorcyjnym.

Czerwona flaga to sytuacja, gdy wpłaty jednych klientów finansują realizację świadczeń dla innych (cross-subsidization), a organizator zarządza wspólnym mieniem grupy. To jest rdzeń „systemu konsorcyjnego” w sensie art. 16. Jeżeli w ofercie pojawia się logika: „dołącz do programu/grupy, wpłacaj, a świadczenie dostaniesz po przydziale/losowaniu/licytacji” – to klasyczny sygnał ostrzegawczy. Zakaz dotyczy właśnie organizowania grupy konsumentów w tym celu. Ryzykowny jest również model, w którym konsument wpłaca cyklicznie, a termin uzyskania świadczenia zależy od mechaniki programu. Na koniec, istotny jest brak powiązania modelu z ideą rekrutacji. UOKiK w komunikatach dotyczących systemów konsorcyjnych zwraca uwagę na modele, w których znaczna część pieniędzy idzie na prowizje za namawianie kolejnych osób.

Po co Ci radca prawny?

Jesteś przedsiębiorcom, którzy chcą zbudować swój system partnerski lub rabatowy, ale nie chcesz być posądzony o organizowanie konsorcjum. Radca prawny może tu zadziałać jak „architekt ryzyka” – pomóc zaprojektować program partnerski/rabatowy tak, żeby był skuteczny marketingowo, ale nie przypominał mechanizmu gromadzenia środków i przydziału świadczeń (czyli tego, co bywa kojarzone z systemem konsorcyjnym).

Zakaz konkurencji b2b w umowach między przedsiębiorcami

Kim jestem?

Maciej Lipiński

Jestem radcą prawnym i wieloletnim praktykiem z tematyki nieuczciwej konkurencji. Niezależnie od tego, czy jesteś pokrzywdzony czy pozwanym, oferujemy Ci profesjonalne doradztwo prawne oraz kompleksową reprezentację w procesach sądowych.

Tel.+48 502 125 029
Mail: m.lipinski@lipinskiwalczak.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

KATEGORIE: